
"Wika Szmyt pochyla sie nad konsoletą. W trzy wieczory w tygodniu w klubie "Bolek" na warszawskim Polu Mokotowskim puszcza piosenki Beatlesów, taneczne latino, sambe, cza -cza. Czy to ważne ile masz lat, jeśli kochasz muzykę? - przekrzykuje ryczącą z glosnika muzyke. Sama ma 71 lat. Didzejem została po pięćdziesiątce. Prowadzi tu dyskoteki dla seniorów. W przeszłosci pracowała z trudną mlodzieżą. Po przejściu na emeryturę chciała znów poczuć silne emocje i znów pomagać ludziom. Bo czym jest starość? Jesli ktoś nie ma woli źycia, to jest stary już po czterdziestce."
2011-03-22 by PoleMokotowskie.pl
Nagranie pochodzi ze Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia
http://www2.polskieradio.pl/reportaz/archiwum.asp?m=3&r=2011
Zdjęcia ...